Gdy nasza córeczka przyszła na świat, nie mogliśmy się doczekać, by ją przytulić. Niestety, pierwsze godziny spędziła w inkubatorze – jej małe płuca potrzebowały wsparcia. Dopiero drugiego dnia mogliśmy wziąć ją w ramiona i cieszyć się jej ciepłem. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, jak trudną drogę...