Kiedy nosiłam Jadzię pod sercem, wyobrażałam sobie jej pierwsze kroki, tańce, beztroskie zabawy z rodzeństwem. Nie myślałam, że los napisze dla nas inny scenariusz — taki, który każdego dnia wymaga odwagi, siły i wiary. Jadzia przyszła na świat z rozszczepem kręgosłupa. To słowa, które rozdarły m...