4 czerwca 2025 roku nasz synek Mariusz uległ tragicznemu wypadkowi. Tego dnia wszystko runęło. Z miejsca wypadku zabrał go śmigłowiec – był nieprzytomny, zaintubowany… walczył o życie. Przez 18 długich dni leżał na OIOM-ie w stanie krytycznym. Diagnoza: rozlany uraz mózgu, niedowład prawej strony...