Jeszcze rok temu mój brat był samodzielnym, pełnym życia 48-latkiem. Dziś jego świat zamknął się w czterech ścianach domu na wsi, po wypadku, który odebrał mu niemal wszystko. Wiemy jedno: złamał kręgosłup, a lekarze na początku nie dawali mu żadnych szans. Każdy dzień był wtedy walką o przeżycie...