Nie tak wyobrażaliśmy sobie dzień narodzin naszego synka. Staś zaplątał się w pępowinę, dodatkowo zachłysnął się smółką, konieczne było nagłe cesarskie cięcie. Chrzest w szpitalu i walka o życie Stasia spowodowały, że chwile te, zamiast być przepełnione łzami szczęścia, zostały naznaczone łzami s...