Dwa lata temu naszą rodzinę dotknęła ogromna tragedia. To był zwyczajny dzień. Nikt z nas nie zakładał, że coś takiego nas spotka. W piątek Piotrek szykował się do pracy. W niedzielę zapadł w śpiączkę… Piotrek skarżył się na ból głowy. Był nawet w szpitalu. Tomografia jednak niczego nie wykazała....