Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Ta walka o życie Marcina trwa już 7 lat. Czasami próbuję sobie przypomnieć te wspólne chwile, które miały miejsce wcześniej. Wszelkie ówczesne troski i zmartwienia wydają się być niewinnym żartem. Tamte problemy nawet nie zasługują, żeby je tak nazywać... Dzisiaj trzymam go za rękę i już nigdy ni...