Mój syn narodził się dokładnie w terminie. Zarówno ciążę, jak i poród przeszliśmy bez komplikacji. Byłam taka szczęśliwa! Tygodnie leciały, a ja mogłam z dumą i ogromną miłością podziwiać, jak rozwija się mój syn. Wszystko było w porządku, dopóki w czwartym miesiącu życia Adama zauważyłam, że nie...