Był początek grudnia 2022 roku. Zapowiadał się kolejny zwyczajny dzień. Mąż wrócił zadowolony z pracy, rozmawialiśmy tak, jak zawsze. Tomek miał spędzić popołudnie w domu, a ja wraz z synem pojechaliśmy na zajęcia dodatkowe. Po pewnym czasie zadzwonił do mnie mąż… Nigdy nie zapomnę tego, co usłys...