Kilka dni przed Świętami 2025 r. pojechałem do innego miasta na wigilię pracowniczą. Mama została w mieszkaniu sama. W pewnym momencie intuicyjnie poczułem, że coś jest nie tak. Dzwoniłem, lecz nie odbierała. Musiałem natychmiast wracać! Nie mogłem się dostać do naszego mieszkania. Było zamknięte...
Możesz pomagać co miesiąc