Od początku czułam, że z moim synkiem jest coś nie tak. Ja, matka dziecka, którą powinny zalewać fale szczęścia, byłam przerażona. Leżeliśmy 3 miesiące w szpitalu, a wokół nas dzieci z ciąż zagrożonych, skrajne wcześniaki, niemowlęta po operacjach. Wszystkie te maleństwa robiły postępy, zaczynały...