Siedzę w szpitalu przy łóżku Mai, trzymam ją za rękę i mówię do niej. Tak jest każdego dnia od pięciu już miesięcy. W lipcu moja córka miała wypadek samochodowy. Auto, którym podróżowała, uderzyło w drzewo. Moja córeczka cudem przeżyła, ale jej przyjaciel zginął. Majeczka doznała ciężkiego urazu ...