Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Gdy byłam jeszcze dzieckiem, zaatakował mnie nowotwór kości. Miałam wtedy 7-8 lat. Zaczęło się niewinnie, od bólu w prawej nodze. Potem przyszły diagnoza, szpitalne sale, chemioterapia, lęk i walka, które odebrały mi dzieciństwo. Kiedy byłam nastolatką, nowotwór powrócił. Lekarze wdrożyli chemiot...