Nie da się opisać tego, co czuje rodzic, kiedy widzi, jak jego ukochane dziecko walczy o życie. Nie da się opisać bólu, strachu i złości. Jako rodzice Marcina dwukrotnie patrzyliśmy, jak nasze dziecko próbuje uciec śmierci – najpierw na onkologii, a później po tragicznym wypadku... To był sylwest...