Pierwszy atak był dla nas szokiem. Tyle włożyliśmy pracy w rozwój Oliwierka, tyle już osiągnął… Aż 3 razy byliśmy w szpitalu. Ostatnio jechaliśmy karetką. Dokładnej diagnozy ciągle brak. Nie mamy pojęcia, co będzie dalej. Nasz syn od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością psycho-ruchową. Rozwi...