Kiedy Michalinka zaczęła stawiać swoje pierwsze kroczki, zaczęłam się martwić. Nie opuszczała całej stópki na podłogę, tylko chodziła na paluszkach, a przez to nie potrafiła utrzymać równowagi. Cały czas się przewracała. Objeździłam z córeczką przeróżnych specjalistów, Michasia przeszłą różne bad...