Mam na imię Ania. Codziennie budzę się z bólem, strachem i jedną wielką niewiadomą, ale mimo to wstaję i walczę. Rak z przerzutami chce mnie zatrzymać, odebrać mi przyszłość i nadzieję, a ja mówię mu stanowcze: „Nie”. Mam dla kogo żyć – jestem żoną, mamą i babcią. Dlatego się nie poddaję i zamier...