Mąż skarżył się na ból głowy. Zdawało się jednak, że to nic takiego. Przecież każdego od czasu do czasu męczy migrena. To był zwyczajny dzień. Przemek wykonywał swoje obowiązki tak jak zawsze. Wieczorem stracił przytomność… Minęły lata, a ja wciąż przeżywam ten dzień ze zgrozą. Nie da się opisać ...