Każdej nocy czuwam przy jej łóżku. Nie śpię, za bardzo się boję. Nadsłuchuję, czy Ada się nie dusi. Mięśnie oddechowe są już tak słabe, że moją córeczkę może zabić zwykły kaszel! Ada nie daje rady odkaszlnąć wydzieliny, która zalewa jej płuca… Każdy ruch wymaga od niej ogromnej siły, której jej c...