Tak wyglądały początki życia naszego Mikołaja – chłopca, który urodził się ze szczątkowym mózgiem. To my, jego dziadkowie, odebraliśmy go ze szpitala, pokochaliśmy bezgranicznie i zaadoptowaliśmy. Nie dawano mu szans na przeżycie. Niemal od urodzenia jego stan stale się pogarszał, medycyna rozkła...