Nazywam się Hanna i jestem już na emeryturze. Moje życie od lat toczy się w cieniu choroby. Codzienność zamieniła się w ciągłe wizyty u lekarzy, szpitale, zabiegi i nieustanną walkę o zdrowie. Przeszłam zawał, mam za sobą bajpasy i stenty, zmagam się z cukrzycą, miażdżycą, bezdechem sennym i nadc...
Możesz pomagać co miesiąc