Walka o zdrowie mojej córki trwa tak naprawdę od chwili jej narodzin. Wszystko zaczęło się, zanim Martusia przyszła na świat. Od początku wiedziałam, że jej życie nie będzie łatwe. Nie spodziewałam się jednak, że przyjdzie nam zmierzyć się z tak okrutną diagnozą… Bedąc w pierwszym trymestrze ciąż...