Mam na imię Marta. Piszę te słowa jako córka, która nie potrafi pogodzić się z tym, że usłyszała: „nie ma już opcji”. Dla mnie to nie jest koniec. To mój tata. I dopóki oddycha – będę walczyć. Mój tata choruje na złośliwy nowotwór dolnego odcinka przewodu pokarmowego z przerzutami do wątroby i pł...