Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Budzik dzwoni o czwartej nad ranem – zanim świat zdąży się obudzić, ja w pośpiechu noszę drewno, rozpalam w piecu, żeby chociaż była ciepła woda. Hoduję drób, byśmy mieli co jeść… Bo wiem, że od tego zależy cały dzień. Mam 50 lat. Przez całą dobę opiekuję się swoim mężem i niemal 90-letnią teścio...