Mój synek Marcel urodził się za wcześnie, w 35. tygodniu ciąży. Już od pierwszego oddechu, jego życie to prawdziwa walka – wymagał resuscytacji i trafił na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka, gdzie został podłączony do respiratora. Stwierdzono u niego niewydolność oddechową. Byłam przerażona, ...