Choruję od właściwie zawsze. Nie pamiętam życia bez bólu i zmartwień. Przyzwyczaiłam się, zaakceptowałam moją sytuację, jednak problemy wciąż mnie doganiają... W marcu moje nogi odmówiły posłuszeństwa, zastąpił je wózek inwalidzki. Niestety moje mieszkanie nie jest przystosowane do poruszania się...