Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.
Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.
Wielka blizna na piersi mojego syna każdego dnia przypomina o koszmarze. Gdy na niego patrzę, ciągle widzę maleńkiego Marcela podłączonego pod niezliczone kable… Wtedy jak zahipnotyzowana patrzyłam na ekran, na którym podskakująca zielona linia informowała o tym, że serce mojego dziecka nadal bij...