Sylwia od zawsze była duszą towarzystwa. Wiecznie uśmiechnięta, wesoła i pełna poczucia humoru. Wszędzie jej było pełno, co chwilę znajdowała nowe aktywności, którymi zajmowała wolny czas. Dziś leży bez sił w szpitalnym łóżku. Nie mówi, z ledwością porusza ręką... 12 sierpnia 2025 roku to dzień, ...