Życie Eli przepełnione jest cierpieniem. Już pierwszym chwilom córeczki towarzyszył strach. Nie było czasu na radość, na tulenie i pocałunki. Zamiast tego była walka z czasem, reanimacja i paraliżujący strach! Pierwsze dni Ela spędziła na oddziale intensywnej terapii. Kiedy usłyszeliśmy diagnozy ...