Nic nie zapowiadało, że Nikoś urodzi się jako skrajny wcześniak. Przez całą ciążę wszystko było dobrze, żadnych wad, żadnych powikłań… Mimo to nasz synek przyszedł na świat o 15 tygodni za wcześnie. 22 września 2020 roku – to dzień, którego nie zapomnimy do końca życia. Wszystko wydarzyło się tak...