Na diagnozę Maciusia czekaliśmy 4 lata. Byliśmy odsyłani od jednego lekarza do kolejnego, niektórzy nawet twierdzili, że wmawiamy dziecku chorobę. My mimo wszystko szukaliśmy pomocy dalej, bo wiedzieliśmy, że coś złego dzieje się z naszym dzieckiem. Jak się później okazało, mieliśmy rację... Maci...