Nasza sytuacja jest ciężka, a wsparcie Darczyńców już raz pomogło nam się podnieść. Niestety znów musimy prosić o pomoc. Nasza historia: Mój syn Maksio ma 12 lat. Jako mały chłopczyk rozwijał się prawidłowo, nie przejawiał oznak żadnej choroby. Tak jak inne dzieci zaczął chodzić i mówić o czasie,...