Byłam pełna dobrych myśli. W czasie ciąży nawet nie podejrzewałam, że mój synek będzie musiał walczyć o lepsze jutro. Alan urodził się z rozszczepem wargi i podniebienia. W wieku 7 miesięcy został zoperowany, a ja byłam pewna, że wszystko, co złe, jest już za nami. Niestety, nasz spokój nie trwał...