Oliwierek był zdrowym, uśmiechniętym i pełnym energii dzieckiem. Nic nie wskazywało, że do naszej rzeczywistości wkroczy za chwilę diagnoza, które zmieni wszystko! Na początku sierpniu br. trafiliśmy do szpitala na rutynowe badania. Pobrano synkowi krew i już wtedy, na samym początku, okazało się...