„Pani córka ma nowotwór” – wraz z tymi słowami onkologa rozpadł się nasz świat. W jednej krótkiej chwili skończyło się szczęśliwe dzieciństwo mojego dziecka, a rozpoczęła rozpaczliwa walka o życie. Bezpieczny domowy pokoik zastąpiła zimna szpitalna sala, a przez żyły Arianki popłynęła paląca chem...