Do 16 maja 2026 roku do godziny 17:36 nasz synek Jasiek był pełnym energii, szybkim Sonikiem. Uwielbiał swoje przedszkole i przyjaciół, których potrafił rozśmieszyć w każdej sytuacji – gdy ktoś płakał, kładł się na podłodze i udawał, że się przewrócił, byle tylko pojawił się uśmiech. Jaś tak bard...