We wrześniu straciłam ukochanego męża, a czwórka moich dzieci – troskliwego tatę. Oprócz niewyobrażalnego żalu, bólu i świadomości, że już nigdy nie będzie tak samo, musimy też jakoś poradzić sobie finansowo. Mąż był jedynym żywicielem rodziny. Szczególnej opieki potrzebuje mój 6-letni Antoś, któ...