Codzienność naszego synka to niezliczone godziny terapii i rehabilitacji, wizyty lekarskie, pobyty w szpitalach, niejednokrotnie ból i strach przed zabiegami, płacz... Tak bardzo boli nas świadomość, że nie jesteśmy w stanie w żaden sposób wziąć jego chorób na siebie, by jemu choć trochę żyło się...