Mam na imię Artur i jeszcze do niedawna byłem zwyczajnym, szczęśliwym człowiekiem – partnerem, ojcem, kimś, kto miał plany i marzenia na przyszłość. Mam wspaniałą partnerkę i cudowną córkę. Niestety, dziś walczę o to, co najważniejsze – o życie. W grudniu 2025 roku zaczęły się niewinne bóle głowy...