Nic nie wskazywało na to, że dziś będę musiała walczyć o zdrowie mojego synka! Ciąża przebiegała prawidłowo. Niepokojące sygnały pojawiły się tuż po narodzinach – Szymek został przeniesiony do inkubatora ze względu na białość skóry. Cały czas płakał i w ogóle nie spał... Wtedy zaczęła się nasza w...