Jeszcze na początku stycznia 2026 roku Stanisław był pełen sił i energii do życia. Nigdy poważnie nie chorował. Pracował jako kierowca w MPK i całym sercem kochał wędkarstwo. Był odpowiedzialny, pomocny i zawsze można było na nim polegać. Dziś walczy o życie i sam potrzebuje wsparcia. 17 stycznia...