Nasz koszmar zaczął się w lutym ubiegłego roku. Przedszkolny fizjoterapeuta skierował Natalkę na wizytę do neurologa. Zauważył coś niepokojącego w jej zachowaniu. Nie potrafiła ustać na jednej nóżce, huśtać się na huśtawce... Podejrzewał padaczkę neurologiczną. Jeszcze wtedy myśleliśmy, że to nie...