Z nowotworem walczę już 8 lat. Zaatakował, gdy byłam w trzeciej ciąży. Werdykt: rak, a po nim decyzja: dziecko albo leczenie. Decyzja była jedna. Mój syn przyszedł na świat przed terminem ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Wtedy ja rozpoczęłam walkę o swoje życie. Na dzisiaj wykorzystał...