Zbiórka zakończona
Marysia Szlązak - zdjęcie główne

Guz mózgu, a teraz RAK kości❗️Marysia walczy z DRUGIM nowotworem❗️Pilnie potrzebna pomoc!

Cel zbiórki: ratowanie życia - leczenie onkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

Zgłaszający zbiórkę:
Marysia Szlązak, 10 lat
Warszawa, mazowieckie
Medulloblastoma, rdzeniak zarodkowy – nowotwór o wysokim poziomie złośliwości, nowotwór złośliwy kości - kostniakomięsak, amputacja całej prawej nogi
Rozpoczęcie: 19 marca 2025
Zakończenie: 1 lipca 2025
2 296 460 zł(107,93%)
Wsparło 44 410 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0003376 Maria

Cel zbiórki: ratowanie życia - leczenie onkologiczne w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie

Zgłaszający zbiórkę:
Marysia Szlązak, 10 lat
Warszawa, mazowieckie
Medulloblastoma, rdzeniak zarodkowy – nowotwór o wysokim poziomie złośliwości, nowotwór złośliwy kości - kostniakomięsak, amputacja całej prawej nogi
Rozpoczęcie: 19 marca 2025
Zakończenie: 1 lipca 2025

Aktualizacje

  • Kochani, niestety nie mamy dobrych wieści... Prosimy o modlitwę 💔

    Kochani, niestety nie mamy dobrych informacji...

    Jesteśmy po długiej rozmowie z naszym lekarzem onkologiem. Mamy do czynienia z nowotworem o wysokim stopniu złośliwości.

    Zajęta kość udowa powoduje dalsze nacieki. Zostaliśmy poinformowani jako rodzice, po szczegółowej ocenie wszystkich za i przeciw, o rekomendacji amputacji prawej nogi. Chodzi przede wszystkim o ratowanie życia. Szczegóły powiedzą nam traumatolodzy na ortopedii.

    Maria Szlązak

    Operacja odbędzie się w najbliższym tygodniu. W poniedziałek mamy mieć informację, kiedy wchodzimy na nowy oddział, we wtorek rozmowa z psychologiem. Staramy się przygotować na nową rzeczywistość.

    Prosimy o wsparcie oraz o modlitwę za Marysię.

Opis zbiórki

Nasza kochana Marysia staje do kolejnej walki z nowotworem... Serce pęka z bólu na taką wiadomość, powinna cieszyć się dzieciństwem, tak wiele już przeszła... Nie takie wieści chcieliśmy Wam przekazywać. Niestety z przykrością informujemy, że po względnym spokoju wchodzimy po raz kolejny w tryb walki. Marysia ma ogromnego guza na udzie. Wiemy już, z jakim potworem się mierzymy - to kostniakomięsak, osteosarcoma...

Marysia wygrała z nowotworem mózgu, wygrała z infekcją płynu mózgowo-rdzeniowego, wygrała nawet z sepsą. Cała Polska śledziła jej losy, odwiedziła ją w szpitalu Pierwsza Dama, papież Franciszek osobiście ją błogosławił. Wydarzyło się wiele cudów. Teraz potrzebny jest nam kolejny cud... By nasza córeczka wygrała z drugim nowotworem, który chce zabrać jej malutkie życie... Po raz kolejny musimy prosić o Waszą pomoc.

Maria Szlązak

Marysia miała niecałe trzy lata, gdy zachorowała po raz pierwszy. Przestała biegać, jej kroki stały się chwiejne, a radość w oczach przygasła. Po licznych badaniach lekarze postawili straszną diagnozę: medulloblastoma – złośliwy guz mózgu. Tak zaczęła się nasza walka...

Marysia przeżyła, ale skutki choroby i leczenia zmieniły jej życie na zawsze. Operacja uszkodziła struktury móżdżku, co wpłynęło na jej równowagę, koordynację i zdolności poznawcze, problemy z widzeniem... Trauma, jaką przeszła Marysia, wpłynęła też na jej rozwój emocjonalny, funkcjonuje na poziomie dziecka 3-4-letniego. Byliśmy pewni, że najgorsze już za nami, skupiliśmy się na leczeniu córki i opiece pod kątem powikłań po chorobie. Nie sądziliśmy, że w scenariuszu życia Marysi pojawi się kolejny nowotwór i kolejna potyczka na śmierć i życia na oddziale onkologii...

Maria Szlązak

8 marca pojechaliśmy z córeczką na USG nóżki. Niestety Dzień Kobiet nie był szczęśliwym dniem Marysi... Badanie pokazało guzy w udzie. Lekarz, mający wykonać biopsję, odesłał nas na SOR w celu pilnej weryfikacji. Stamtąd wyszliśmy już z rozpoznaniem: nowotwór złośliwy kości i chrząstki stawowej...

Natychmiast napisaliśmy do szpitala w Rzymie, który leczył nowotwór mózgu naszej córeczki i już dwa razy uratował życie Marysi... Tamtejsi lekarze dobrze znają przypadek naszej córeczki, a jej kartoteka jest wypełniona danymi,  gdzie w tym momencie każdy detal ma znaczenie. Dostajemy informację, że mamy natychmiast przylecieć, w poniedziałek robią diagnostykę, potem biopsję, histopatologię i leczenie... Od 17 marca jesteśmy w Rzymie, gdzie trwają badania, by dowiedzieć się, jaki dokładnie nowotwór zaatakował Marysię i czy zdążył już dać przerzuty... Do zespołu Marysi doszła onkolożka, specjalizująca się w leczeniu nowotworu kości. 

Marysia jeszcze nie jest świadoma, że czeka ją powtórka z leczenia onkologicznego... Coraz bardziej narzeka na ból nogi. Straciła apetyt. Nie chce jeść i pić. Od środy nie chodzi. Ryzyko złamania i uszkodzenia kości jest ogromne. Pojawiają się bóle onkologiczne. Masa guza rośnie, rozpychając się i niszcząc kości, co sprawia ogromne cierpienie...

Maria Szlązak

Czekamy na kosztorys leczenia. Marysia jest niestety dużo trudniejszym przypadkiem niż dziecko, które po prostu zachorowało, ze względu na swoją długą historię onkologiczną... W tego typu przypadkach, o ile lekarze nie zadecydują inaczej, to proces leczenia może trwać około 8-12 miesięcy, najpierw jest chemia, potem operacja, potem znowu chemia i ewentualna radioterapia. Przy takim zajęciu będzie trzeba wstawić endoprotezę. Nie wiadomo, czy Marysia będzie mogła chodzić...

Kochani, po raz kolejny musimy prosić Was o pomoc... Marysia poruszyła tysiące serc, wygrała jedną bitwę o życie... Nie tracimy wiary, że drugą walkę też wygra! To dzięki Wam - darczyńcom  - Marysia została wyleczona wcześniej. Możemy z wielką pewnością stwierdzić, że Marysia żyje dzięki wsparciu setki tysięcy Polaków. Mamy prawdziwy Narodowy Fundusz Zdrowia Marysi. Prosimy Was, bądźcie z nami dalej i uratujcie życie naszej Marysi, w Was jedyna nadzieja.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Ew
    Ew
    Udostępnij
    200 zł
  • Marzenna Sobierajska
    Marzenna Sobierajska
    Udostępnij
    100 zł

    Wiesz, że jesteś moim Słoneczkiem chociaż się nie znamy :) Wszystko będzie dobrze. Kocham Cię :)

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Marysia Szlązak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj