Uratuj serce Yoko!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 780 osób
27 264 zł (45,49%)
Brakuje jeszcze 32 668 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja serca w klinice w Munster, koszty związane z wyjazdem

Yoko Zmora, 9 lat

Lublin, lubelskie

Wrodzona wada serca - zespół Fallota

Rozpoczęcie: 17 Lutego 2021
Zakończenie: 10 Maja 2021

Pamiętam, jak bardzo na nią czekałam. Pragnęłam tylko by wziąć ją ramiona, zabrać w bezpieczne miejsce, otoczyć największą, jaka jest możliwa, miłością. Jak bardzo dalekie było nasze wyobrażenie pierwszych chwil bycia rodzicami od tego, z czym przyszło się mierzyć… Nasza ukochana córeczka ma w sobie tykającą bombę. Jeśli wybuchnie, zabierze ją nam na zawsze… Ta bomba to jej serce - bardzo chore. Prosimy, pomóżcie nam uratować Yoko!

Nasza córeczka przyszła na świat pewnej zimowej nocy 2012 r. Urodziła się z chorym serduszkiem - wrodzoną wadą pod postacią zespołu Fallota. Daliśmy jej na imię Yoko - Dziecko Oceanu - aby miała piękne życie, z oceanem możliwości. Tymczasem los zakpił z nas, ofiarując jej wadę serca...

Yoko Zmora

Pierwszą operację Yoko przeszła już w trzecim miesiącu życia. Następna odbyła się zaledwie dwa miesiące później i choć wada została skorygowana przy pomocy łaty na przegrodzie międzykomorowej, to doszło do powikłań i niewydolności wielonarządowej. Było bardzo źle… Yoko walczyła o życie. Na szczęście wygrała! Jednak tamtych przerażających chwil nic nie wymaże z naszej pamięci… Choć usunęliśmy wszystkie zdjęcia z tamtego okresu, w naszych sercach na zawsze pozostanie ślad tamtego okropnego strachu o życie naszego dziecka.

Regularnie jeździliśmy na kontrole do Instytutu Zdrowia Matki Polki, gdzie nasze Dziecko Oceanu poddawane było szeregowi badań. Wiedzieliśmy, że rytm życia Yoko wyznaczą wizyty w szpitalach, i że już zawsze będzie nam towarzyszył lęk o jej życie. Wiedzieliśmy też, że serduszko będzie rosło i wkrótce potrzebna będzie kolejna operacja serca. Mimo wszystko staraliśmy się, by Yoko żyła normalnie, jak inne zdrowe dzieci, którym przygląda się swoimi wielkimi, czarnymi oczami na placu zabaw. 

Koncentrowaliśmy się na rehabilitacji, na tym, by nadrobić zaległości w rozwoju, zminimalizować poważne efekty powikłań. W sierpniu 2020 roku okazało się, że ubytek w sercu Yoko powiększa się i ma już 30 mm, że prawa komora serca jest znacznie powiększona, zastawki pracują gorzej. Poinformowano nas, że konieczna jest operacja wymiany zastawki serca. To jednak bardzo poważny zabieg, boimy się ogromnie, jak wpłynie on na życie córki!

Yoko Zmora

Zaczęliśmy więc szukać pomocy u innych specjalistów, szansy na ocalenie zastawki Yoko, na odciągnięcie wyroku jej wymiany na choćby kilka kolejnych lat. Pojawiła się szansa w Klinice Uniwersyteckiej w Munster, gdzie operują polscy chirurdzy. Na ten moment nie ma jednak pewności, jaka procedura medyczna będzie najlepsza dla serca Yoko. 

Dlatego plan leczenia córki w niemieckiej klinice podzielono na 2 etapy. Pierwszy z nich to pobyt diagnostyczny. W czasie 8 dni Yoko ma przejść diagnostykę kardiologiczną wraz z padaniem magnetycznym rezonansem jądrowym, do którego będzie musiała być uśpiona. Mając dokładny obraz zmian i zaburzeń, jakie są w sercu Yoko, lekarze podejmą decyzję, jaka operacja i kiedy powinna się odbyć, aby serce naszej córki mogło jak najlepiej pracować. By Yoko mogła żyć...

Nasza córeczka nie może już dłużej czekać. Jako mama i tata dajemy jej miłość i wszystko to, co w naszej mocy. Zdecydowaliśmy więc, że leczenie będzie kontynuowane w Niemczech. To jednak duże koszty. Część koniecznej kwoty udało nam się już zgromadzić, jednak otrzymaliśmy informację, że Yoko musi być w klinice już 10 marca, a nam wciąż brakuje pieniędzy na jej leczenie.

Nie stać nas na sfinansowanie badań i operacji w Niemczech, dlatego pierwszy raz w zmaganiu się z chorobą córki prosimy o wsparcie finansowe. Do tej pory, przez wszystkie te lata staraliśmy się radzić sobie sami. Stanęliśmy jednak przed murem, którego sami nie zdołamy pokonać, dlatego prosimy o pomoc, bo stawka jest najwyższa, jest nią życie naszej Yoko, naszego ukochanego dziecka.

Gosia i Piotr, rodzice

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 780 osób
27 264 zł (45,49%)
Brakuje jeszcze 32 668 zł
Wesprzyj Wesprzyj