Zbyszek Grądzki - zdjęcie główne

Trwa walka z GLEJAKIEM❗️Potrzebne pilne wsparcie 🚨

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, artykuły higieniczne

Organizator zbiórki:
Zbyszek Grądzki, 45 lat
Warszawa, mazowieckie
Guz płata ciemieniowego lewego - glejak złośliwy
Rozpoczęcie: 20 marca 2024
Zakończenie: 30 kwietnia 2025
62 685 zł
Wsparło 376 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, artykuły higieniczne

Organizator zbiórki:
Zbyszek Grądzki, 45 lat
Warszawa, mazowieckie
Guz płata ciemieniowego lewego - glejak złośliwy
Rozpoczęcie: 20 marca 2024
Zakończenie: 30 kwietnia 2025

Aktualizacje

  • Mój dzielny mąż nadal walczy❗️Niestety choroba nie daje o sobie zapomnieć!

    W ubiegłym roku Zbyszek zakończył chemioterapię i radioterapię. Przez pewien czas było dosyć stabilnie, a ja miałam nadzieję, że najgorsze już za nami...

    Mąż próbował odzyskać siebie sprzed tego koszmaru! Chodził na rehabilitację i do logopedy, ćwiczył pisanie i czytanie, spacerował. Niestety nagle jego stan się pogorszył! Potwierdzały to również wyniki badań, które były bardzo niepokojące.

    Na początku lutego Zbyszek upadł i już nie mógł wstać o własnych siłach. W tej chwili jest on przykuty do łóżka medycznego! Wydaje się, że wszystko rozumie i tak wiele chciałby mi powiedzieć. Niestety teraz jest to niemożliwe...

    Dlatego ze względu na obecny stan zdrowia mojego męża chciałbym ponownie poprosić Was o wsparcie! W tej chwili bardzo potrzebujemy materaca przeciwodleżynowego i materiałów higienicznych, a także dalszej pomocy wielu specjalistów.

    Jestem bardzo wdzięczna za Waszą dotychczasową pomoc! Niestety koszty, z którymi się mierzymy, są ogromne i tak trudno sprostać im samodzielnie. Dlatego błagam, nie zostawiajcie teraz mojego Zbyszka!

    Monika

  • Walka z glejakiem trwa❗️

    30 marca mąż przeszedł kolejną operację wstawienia zastawki komorowo–otrzewnowej, która była niezbędna, aby prowadzić dalszą walkę z glejakiem.
    W kwietniu zakończyła się 6 tygodniowa chemio- i radioterapia, a teraz czeka nas jeszcze sama chemioterapia, podawana co miesiąc przez 5 dni.
    Zibi jest bardzo silny! Podziwiam Go za to, że się nie poddaje i walczy! Uczęszcza na rehabilitacje logopedyczną i fizyczną. Pokonuje długie dystanse spacerem – ponad 6 km i już planuje jazdę na rowerze.
    Postanowiliśmy także wysłać wycinek guza do badań genetycznych, aby lepiej poznać przeciwnika.

    Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie!

    Zbyszek cały czas potrzebuje jednak dodatkowych leków, suplementów, a nawet specjalnej diety, która daje mu siłę do walki. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc!

    Monika

Opis zbiórki

4 lutego 2024 roku to dzień, który zapamiętamy do końca życia. Właśnie wtedy dowiedzieliśmy się, że mój mąż cierpi na śmiertelną chorobę. Rozpoczęliśmy walkę z bezlitosnym przeciwnikiem, który nie zważa na nasze prośby, błagania, modlitwy. Jest potwornie trudno, ale nie poddajemy się, bo chodzi o życie…

Podczas badań okazało się, że w mózgu mojego męża gości guz o cechach glejaka. Staraliśmy się wierzyć, że to tylko pomyłka, że szczegółowa diagnostyka wykluczy najgorszą opcję. Niestety… Guz lewego płata ciemieniowego — glejak złośliwy. Nasz świat runął.

Zbigniew Grądzki

Już dwa dni później mój mąż przeszedł operację wycięcia guza, jednak to nie wystarczyło. Przed Zbyszkiem wymagająca chemio i radioterapia, które właśnie rozpoczął.                                                                                

Leczenie potrwa jeszcze długo, a koszty z nim związane znacząco przekraczają nasz budżet. Mąż nie doszedł jeszcze do siebie po operacji – nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie. Muszę być przy nim, jednak leczenie odbywa się 100 kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. Wiąże się to z koniecznością pokrycia kosztów dojazdu i pobytu na miejscu

Zbyszek musi również uczęszczać na rehabilitację, przyjmować leki i suplementy, które generują dodatkowe, wysokie opłaty.

Jesteśmy nastawieni pozytywnie, wierzymy, że uda nam się wspólnymi siłami pokonać wroga, który nieproszony wtargnął w nasze życie. Aby tak się stało, bardzo potrzebujemy Waszej pomocy. Nie mogę pozwolić, by to finanse zaważyły o zdrowiu i życiu mojego ukochanego męża!

Przed diagnozą Zbyszek był radosnym, aktywnym mężczyzną. Cieszyliśmy się każdą wspólną chwilą i staraliśmy się czerpać z życia garściami. Wszystko zrujnowała ta potworna choroba. Nie mogę pozwolić, by odebrała mi męża. Z Waszym wsparciem nadzieja na jej pokonanie nie zgaśnie...

Monika

Wpłaty

Sortuj według
  • jmc
    jmc
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Asia
    Asia
    Udostępnij
    100 zł
  • KW
    KW
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymaj się Zbyszek!

  • Agata W
    Agata W
    Udostępnij
    200 zł

    Dużo siły w tych trudnych momentach dla Was obojga.

  • Alicja
    Alicja
    Udostępnij
    300 zł