Serce jak tykająca bomba❗️ Z taką wadą nie można żyć! Ratujemy Bartusia!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 7 111 osób
454 887 zł (46,86%)
Brakuje jeszcze 515 660 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Złożona operacja serca w Boston Children's Hospital

Bartosz Bojarzyński, 21 miesięcy

Bialystok, podlaskie

Złożona wada serca w postaci inwersji komory prawej i lewej, przełożenie wielkich pni tętniczych (L-TGA), ubytek międzykomorowy, zwężenie zastawki płucnej, niedomykalność zastawki trójdzielnej

Rozpoczęcie: 20 Stycznia 2021
Zakończenie: 20 Marca 2021

Rozpoczynamy wielką walkę o maleńkie serce. Lekarze nie mają wątpliwości – operacja to jedyna szansa na życie! W klatce piersiowej naszego synka tyka bomba, kiedy wybuchnie? Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, dlatego jak najszybciej musimy zabezpieczyć środki na operację. Ciężko jest żyć z myślą, że w każdej chwili może stać się najgorsze! Nikt nie jest gotowy na informacje o chorobie własnego dziecka, a już na pewno matka, która nosi to dziecko pod sercem. 

Już w trakcie ciąży Bartek został zdiagnozowany z niezwykle złożoną wadą serca, w postaci inwersji, czyli zamiany komory prawej i lewej, skorygowanego przełożenia wielkich pni tętniczych (L-TGA), ubytku międzykomorowego, zwężenia zastawki płucnej, a także niedomykalności zastawki trójdzielnej. Trudno uwierzyć, że wszystkie te schorzenia dotyczą jednej osoby. Jego przypadek jest niezwykle rzadki i dotyczy tylko jednego na cztery tysiące noworodków z wadami serca. 

Bartosz Bojarzyński

Dopóki był w brzuchu, chronił go organizm matki, ale w chwili narodzin tak chore serduszko zostaje samo i wtedy może się wydarzyć wszystko...

Na podstawie konsultacji z Boston’s Children Hospital dowiedzieliśmy się, że Bartosz musi być operowany w ciągu najbliższych 3 miesięcy. Jedyna operacja, która może uratować serce naszego synka, to złożona operacja Double Switch. 

Na świecie jest bardzo ograniczona liczba kardiochirurgów, którzy potrafią pomóc naszemu synowi. Niestety żaden z nich nie operuje w Polsce. Operację tą wykonuje się niezwykle rzadko, a jej celem jest właściwe połączenie komór serca i wielkich naczyń z niego wychodzących. Brak leczenia operacyjnego zagraża życiu naszego synka. Prawa komora nie jest przystosowana do podtrzymywania krążenia ogólnoustrojowego, co oznacza, że z upływem czasu będzie ona coraz słabsza, a niewydolność zastawki trójdzielnej jeszcze bardziej pogorszy stan syna. W krótkiej perspektywie czasu doprowadzi to do niedotlenienia organizmu i uszkodzenia prawej komory serca. 

Bartosz Bojarzyński

Obecnie jesteśmy po konsultacjach w Bostonie, gdzie otrzymaliśmy kosztorys – czekamy na termin operacji. Bartuś musi być operowany, zanim skończy 2 latka, więc mamy bardzo mało czasu. Każda doba bez operacji to ogromne zagrożenie i śmiertelne niebezpieczeństwo. 

Powodzenie operacji zależy od kondycji serca, a serduszko naszego synka słabnie z każdym miesiącem. Zostało nam bardzo mało czasu, dlatego już dziś jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc w zbiórce pieniędzy. Wierzymy, że z Państwa pomocą uda się uratować życie i zdrowie Bartusia. Potrzebujemy tysięcy ludzi o dobrych sercach. Prosimy o pomoc! Wdzięczni rodzice Bartka.

––––––––––––––––

Profil na Facebooku –> KLIK!

Bartosz Bojarzyński

 

LICYTACJE DLA BARTUSIA –> KLIK!

Bartosz Bojarzyński

Media:

TVP3 BIAŁYSTOK –> KLIK

Bartosz Bojarzyński

BBC NEWS –> KLIK

Bartosz Bojarzyński

BIAŁYSTOK.SE.PL –> KLIK

Bartosz Bojarzyński

SOKOLKA.PL –>KLIK

Bartosz Bojarzyński

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 7 111 osób
454 887 zł (46,86%)
Brakuje jeszcze 515 660 zł
Wesprzyj Wesprzyj