Serce jak tykająca bomba❗️ Z taką wadą nie można żyć! Ratujemy Bartusia!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 11 279 osób
708 792,97 zł (104,54%)
Zbiórka na cel
Złożona operacja serca w Boston Children's Hospital

Bartosz Bojarzyński, 2 latka

Bialystok, podlaskie

Złożona wada serca w postaci inwersji komory prawej i lewej, przełożenie wielkich pni tętniczych (L-TGA), ubytek międzykomorowy, zwężenie zastawki płucnej, niedomykalność zastawki trójdzielnej

Rozpoczęcie: 20 Stycznia 2021
Zakończenie: 31 Marca 2021

23 Marca 2021, 12:15
Bartuś leci na operację do USA!

Dziękujemy każdemu, kto przyczynił się do tego zwycięstwa. Bartuś poleci do USA na operację serca! Aniołowie Bartusia, to wszystko stało się właśnie dzięki Wam i do końca życia będziemy Wam za to wdzięczni!!!

Dziękujemy za każdą wpłatę, która pozwoliła zazielenić pasek zbiórki. To kolor nadziei. Nadziei, że z USA Bartek wróci z naprawionym serduszkiem, które pozwoli mu żyć długo i szczęśliwie.

Ze względu na to, że trwają jeszcze licytacje na rzecz Bartusia, zostawiamy na jakiś czas zbiórkę otwartą. Nadwyżka zostanie przeznaczona na pokrycie licznych kosztów pooperacyjnych m.in. leczenia i rehabilitacji po powrocie do kraju.

Z całego serca jeszcze raz Wam dziękujemy!

Trzymajcie kciuki za powodzenie operacji. Teraz wszystko w rękach lekarzy.

Wdzięczni rodzice Bartusia

Pokaż wszystkie aktualizacje

10 Marca 2021, 18:12
Pilne❗️Do końca zbiórki pozostało tylko 10 dni.

Czas ucieka, a my patrzymy na zegar ze strachem. Do końca zbiórki pozostało tylko 10 dni! By Bartuś został zoperowany do swoich drugich urodzin, musimy zebrać całą kwotę, inaczej ustalony termin operacji nam przepadnie.

Dzięki wszystkim lokalnym akcjom, które odbyły się w okresie zbiórki pieniążków na operację naszego synka oraz lokalnym darczyńcom zebrana została kwota w wysokości 275.000 zł dlatego licznik na Siepomaga.pl został obniżony. Nadal brakuje nam jeszcze ponad 60 tysięcy złotych.

Bartosz Bojarzyński

Nie jest łatwo prosić o pomoc, ale nie mamy wyjścia, kiedy chodzi o życie naszego synka – o bicie serduszka, które najbardziej kochamy.

Prosimy, pomóż nam. Jeśli wśród Twoich znajomych jest ktoś, kto nie słyszał jeszcze o Bartusiu – chłopcu z poważnie chorym serduszkiem, opowiedz mu o nim.

Nie poddajemy się, walczymy do końca, z nadzieją, że i Bartusiowi się uda.

Prosimy, bądźcie z nami w tej walce!

Rodzice Bartka.

Rozpoczynamy wielką walkę o maleńkie serce. Lekarze nie mają wątpliwości – operacja to jedyna szansa na życie! W klatce piersiowej naszego synka tyka bomba, kiedy wybuchnie? Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, dlatego jak najszybciej musimy zabezpieczyć środki na operację. Ciężko jest żyć z myślą, że w każdej chwili może stać się najgorsze! Nikt nie jest gotowy na informacje o chorobie własnego dziecka, a już na pewno matka, która nosi to dziecko pod sercem. 

Już w trakcie ciąży Bartek został zdiagnozowany z niezwykle złożoną wadą serca, w postaci inwersji, czyli zamiany komory prawej i lewej, skorygowanego przełożenia wielkich pni tętniczych (L-TGA), ubytku międzykomorowego, zwężenia zastawki płucnej, a także niedomykalności zastawki trójdzielnej. Trudno uwierzyć, że wszystkie te schorzenia dotyczą jednej osoby. Jego przypadek jest niezwykle rzadki i dotyczy tylko jednego na cztery tysiące noworodków z wadami serca. 

Bartosz Bojarzyński

Dopóki był w brzuchu, chronił go organizm matki, ale w chwili narodzin tak chore serduszko zostaje samo i wtedy może się wydarzyć wszystko...

Na podstawie konsultacji z Boston’s Children Hospital dowiedzieliśmy się, że Bartosz musi być operowany w ciągu najbliższych 3 miesięcy. Jedyna operacja, która może uratować serce naszego synka, to złożona operacja Double Switch. 

Na świecie jest bardzo ograniczona liczba kardiochirurgów, którzy potrafią pomóc naszemu synowi. Niestety żaden z nich nie operuje w Polsce. Operację tą wykonuje się niezwykle rzadko, a jej celem jest właściwe połączenie komór serca i wielkich naczyń z niego wychodzących. Brak leczenia operacyjnego zagraża życiu naszego synka. Prawa komora nie jest przystosowana do podtrzymywania krążenia ogólnoustrojowego, co oznacza, że z upływem czasu będzie ona coraz słabsza, a niewydolność zastawki trójdzielnej jeszcze bardziej pogorszy stan syna. W krótkiej perspektywie czasu doprowadzi to do niedotlenienia organizmu i uszkodzenia prawej komory serca. 

Bartosz Bojarzyński

Obecnie jesteśmy po konsultacjach w Bostonie, gdzie otrzymaliśmy kosztorys – czekamy na termin operacji. Bartuś musi być operowany, zanim skończy 2 latka, więc mamy bardzo mało czasu. Każda doba bez operacji to ogromne zagrożenie i śmiertelne niebezpieczeństwo. 

Powodzenie operacji zależy od kondycji serca, a serduszko naszego synka słabnie z każdym miesiącem. Zostało nam bardzo mało czasu, dlatego już dziś jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc w zbiórce pieniędzy. Wierzymy, że z Państwa pomocą uda się uratować życie i zdrowie Bartusia. Potrzebujemy tysięcy ludzi o dobrych sercach. Prosimy o pomoc! Wdzięczni rodzice Bartka.

––––––––––––––––

Profil na Facebooku –> KLIK!

Bartosz Bojarzyński

 

LICYTACJE DLA BARTUSIA –> KLIK!

Bartosz Bojarzyński

Media:

TVP3 BIAŁYSTOK –> KLIK

Bartosz Bojarzyński

BBC NEWS –> KLIK

Bartosz Bojarzyński

BIAŁYSTOK.SE.PL –> KLIK

Bartosz Bojarzyński

SOKOLKA.PL –>KLIK

Bartosz Bojarzyński

PYTANIE NA ŚNIADANIE –> KLIK

Bartosz Bojarzyński

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 11 279 osób
708 792,97 zł (104,54%)