Zbiórka zakończona
Zosia Śliżewska - zdjęcie główne

Ciężko chore rodzeństwo walczy o zdrowie w cieniu pandemii❗️Pomóż Zosi i Filipkowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Zosi i Filipka

Zosia Śliżewska, 6 lat
Suwałki, podlaskie
Zosia - wcześniactwo, wzmożone napięcie mięśniowe, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2021
Zakończenie: 12 września 2022
33 416 zł(100,97%)
Wsparło 1005 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0065334 Śliżewscy

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja Zosi i Filipka

Zosia Śliżewska, 6 lat
Suwałki, podlaskie
Zosia - wcześniactwo, wzmożone napięcie mięśniowe, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 8 kwietnia 2021
Zakończenie: 12 września 2022

Opis zbiórki

Czasami zamykam oczy i wyobrażam sobie, że Zosia i Fifi idą razem, trzymają się za rączki, śmieją. W tych marzeniach nie ma przeraźliwego bólu, płaczu ani szpitali... Moje dzieci są szczęśliwe. Zdrowe. O takie właśnie szczęście dla nich będę walczyła do utraty tchu! Błagam o Twoją pomoc, bo nasza sytuacja jest naprawdę dramatyczna...

Co jest straszniejsze od choroby dziecka? Większą tragedią jest tylko, gdy choruje nie jedno, ale dwoje ukochanych dzieci... Tak właśnie stało się w naszym przypadku. Proszę, przeczytaj naszą historię i pomóż nam... Zosia i Filipek potrzebują leczenia i rehabilitacji. Przez pandemię zostaliśmy zostawieni sami sobie!!

Zofia Śliżewska

Zosieńka... Moja córeczka, moja księżniczka. Zosia toczy nierówną bitwę, odkąd tylko pojawiła się na świecie. To, co przeżyłam w trakcie porodu i pierwszych chwil Zosi na świecie, najchętniej wymazałabym z pamięci. Zaczęły odchodzić mi wody. Trafiłam do szpitala, jednak lekarze uznali, że to zapalenie pęcherza… Odesłano mnie do domu. Doszło do zakażenia, życie moje i córeczki znalazło się w niebezpieczeństwie. Zosia urodziła się w 29. tygodniu ciąży. Była w bardzo ciężkim stanie. Zamartwica, niewydolność oddechowa… Nikt nie wiedział, czy w ogóle dożyje następnego dnia.

Nie życzę nikomu, by oglądał swoje dziecko w takim stanie – ledwo żywe, walczące o każdy oddech… Zosia spędziła w inkubatorze 2 miesiące. Gdy minęło najgorsze zagrożenie, wypuszczono nas do domu. Bez żadnych zaleceń, wskazówek, pomocy… Nie wiadomo było, jak będzie rozwijać się Zosia i jak ogromne piętno odcisnęła na niej walka o życie… Nadsłuchiwałam każdego oddechu, czuwałam nad łóżeczkiem. Bałam się zostawić ją nawet na chwilę, obawiając się, czy śmierć nie wróci, czy nie zabierze jej… Każdy dzień stał się walką o oddech, o życie.

Zofia Śliżewska

Niestety, przez dramat związany z narodzinami córeczka jest opóźniona w rozwoju. Neurolog powiedział, że jak tak dalej nie pójdzie, Zosia nie będzie sama siedzieć ani chodzić… To był szok, godziny wypłakanych łez. Zosia cierpi na wzmożone napięcie mięśniowe, które w przyszłości może się pogłębić. Nóżki wykrzywiają jej się do środka. Już teraz nie mogę założyć jej bucików. To jeśli chodzi o rozwój fizyczny, jak będzie z umysłowym? Rokowania są bardzo ostrożne...

Jedyną szansą na zdrowie i sprawność Zosieńki jest rehabilitacja. Zosia powinna być rehabilitowana 6 razy w ciągu tygodnia! Bez odpowiednich ćwiczeń nie będzie miała możliwości rozwoju, a to wpłynie na jej całe życie. Każdy tydzień bez rehabilitacji to dla nas porażka… Pandemia, która Z rehabilitacją nie można czekać, bo każdy dzień działa na niekorzyść Zosi. Może dojść do nieodwracalnych zmian i będzie już za późno na jakiekolwiek działanie!

Zofia Śliżewska

Problemy Zosi spędzają nam sen z powiek już ponad dwa lata, jednak niedawno los postanowił zadać nam kolejny cios. Filipek też zaczął chorować. Od kilku miesięcy zmagamy się z ranami, które pokrywają całe ciało synka. Ból nie odstępuje go na krok. Kiedy jedna rana się zagoi, od razu powstaje kolejna... Lekarze podejrzewają u Fifiego pęcherzycę, jednak diagnostyka wciąż trwa. Maści, leki i opatrunki, które przynoszą ulgę, są potwornie drogie. Cierpienie synka łamie moje serce, serce matki...

Wciąż kursujemy między kolejnymi szpitalami i specjalistami. Harmonogram dnia wyznaczają nam rehabilitacje, badania i konsultacje. Moje dzieci zostały pozbawione beztroskiego dzieciństwa, ale nie mogę się poddać, załamać, muszę zrobić wszystko, by wywalczyć dobrą przyszłość dla moich skarbów. Dlatego proszę Cię - pomóż mi!

Beata, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Zosia Śliżewska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj