Zbiórka zakończona
Zosia Śliżewska - zdjęcie główne

Dramat chorego dziecka w cieniu pandemii! Zosia potrzebuje naszej pomocy!

Cel zbiórki: leczenie i intensywna rehabilitacja Zosi

Zosia Śliżewska, 6 lat
Suwałki, podlaskie
Zosia - wcześniactwo, wzmożone napięcie mięśniowe, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 27 marca 2020
Zakończenie: 8 kwietnia 2021
41 926 zł(65,34%)
Wsparło 1370 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0065334 Śliżewscy

Cel zbiórki: leczenie i intensywna rehabilitacja Zosi

Zosia Śliżewska, 6 lat
Suwałki, podlaskie
Zosia - wcześniactwo, wzmożone napięcie mięśniowe, autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 27 marca 2020
Zakończenie: 8 kwietnia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, 

Wasze wielkie serca od miesięcy podtrzymują nas na duchu i umożliwiają walkę o sprawną przyszłość Zosi. Malutka walczy dzielnie każdego dnia, co pozwala nam mieć nadzieję, że w naszym życiu wreszcie pojawi się słońce! Jednak w obliczu problemów zdrowotnych Filipka, starszego brata Zosi, zdecydowaliśmy o zakończeniu tej zbiórki i uruchomieniu kolejnej - dla obojga naszych dzieci. Wierzymy, że wspólnymi siłami pokonamy nasz koszmar!

Z serca dziękujemy!

Opis zbiórki

Potrzebna natychmiastowa pomoc! Zosieńka jest w dramatycznej sytuacji! Cudem uniknęła śmierci, ta jednak zostawiła na dziewczynce straszne piętno. Zosia jest opóźniona w rozwoju, ma przykurcze, które sprawiają straszny ból… Jedyną szansą na zdrowie jest rehabilitacja. Niestety, z powodu pandemii wszystkie zajęcia są odwołane… Rodzice Zosi zostali sami z ciężko chorym dzieckiem. Gdy tylko rehabilitacja będzie możliwa, trzeba rozpocząć ją natychmiast, a nie ma na nią pieniędzy… Prosimy o pomoc, inaczej szansa Zosi na zawsze przepadnie!

Zofia Śliżewska

Mama Zosi: Zosieńka niedawno skończyło roczek. Jest naszym największym skarbem. Od początku nie ma jednak łatwo. To, co przeżyłam w trakcie porodu i pierwszych chwil Zosi na świecie, najchętniej wymazałabym z pamięci. Zaczęły odchodzić mi wody. Trafiłam do szpitala, jednak lekarze uznali, że to zapalenie pęcherza… Odesłano mnie do domu. Wody sączyły się nadal, doszło do zakażenia, życie moje i córeczki znalazło się w niebezpieczeństwie. Lekarze zdecydowali o cesarce. Zosia urodziła się w 29. tygodniu ciąży. Była w bardzo ciężkim stanie. Zamartwica, niewydolność oddechowa… Nikt nie wiedział, czy w ogóle dożyje następnego dnia.

Nie życzę nikomu, by oglądał swoje dziecko w takim stanie – maleńkie, ledwie widoczne zza plątaniny kabelków, walczące o każdy oddech… Ogarniała mnie straszna rozpacz i jeszcze większa bezradność. Zosia spędziła w inkubatorze 2 miesiące. Najgorsze 2 miesiące w moim życiu. Była wielkości dłoni. Ważyła tylko 1700 gramów…

Zofia Śliżewska

Gdy minęło najgorsze zagrożenie, wypuszczono nas do domu. Bez żadnych zaleceń, wskazówek, pomocy… Nie wiadomo było, jak będzie rozwijać się Zosia i jak ogromne piętno odcisnęła na niej walka o życie… Nadsłuchiwałam każdego oddechu, czuwałam nad łóżeczkiem. Bałam się zostawić ją nawet na chwilę, obawiając się, czy śmierć nie wróci, czy nie zabierze jej… Każdy dzień stał się walką o oddech, o życie.

Niestety, przez dramat związany z narodzinami córeczka jest opóźniona w rozwoju. Neurolog powiedział, że jak tak dalej nie pójdzie, Zosia nie będzie sama siedzieć ani chodzić… To był szok, godziny wypłakanych łez. Zosia cierpi na wzmożone napięcie mięśniowe, które w przyszłości może się pogłębić. Nóżki wykrzywiają jej się do środka. Już teraz nie mogę założyć jej bucików. To jeśli chodzi o rozwój fizyczny, jak będzie z umysłowym? Wciąż nie wiadomo…

Okazało się jednak, że jest szansa na zdrowie i sprawność Zosieńki – to rehabilitacja. Zosia powinna być rehabilitowana 6 razy w ciągu tygodnia! Bez odpowiednich ćwiczeń nie będzie miała możliwości rozwoju, a to wpłynie na jej całe życie. Każdy tydzień bez rehabilitacji to dla nas porażka… Z rehabilitacją nie można czekać, bo każdy dzień działa na niekorzyść Zosi. Może dojść do nieodwracalnych zmian i będzie już za późno na jakiekolwiek działanie!

Zofia Śliżewska

Specjaliści proponują nam zajęcia metodą NDT Bobath, która najbardziej może poprawić stan Zosieńki. Niestety, każde zajęcia musimy opłacić z własnej kieszeni. Już teraz jest nam ciężko, a wiem, że rehabilitację Zosi należy kontynuować przez długi czas. W związku z tym jestem zmuszona prosić Cię o pomoc. 

Wiem, że teraz jest najgorszy możliwy moment na walkę o życie i zdrowie… Nie mam jednak wyjścia. Nie mogę czekać, muszę działać i proszę, jak tylko może prosić matka – pomóż jej…

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Zosia Śliżewska dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj