Zuzia nie chodzi, nie siedzi, nie trzyma główki... Nasza miłość jej nie uleczy, Twoje wsparcie tak!

Zuzia Siurek
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Półroczna rehabilitacja, by Zuzia mogła się rozwijać

Zuzia Siurek, 10 lat
Pabianice, łódzkie
Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe
Rozpoczęcie: 27 Lutego 2020
Zakończenie: 27 Sierpnia 2020

Opis zbiórki

Czekaliśmy na jej narodziny z niecierpliwością i utęsknieniem. Nie sądziliśmy, że zamiast szczęścia spotka nas tragedia… Zuzia tak bardzo chciała być z nami, że urodziła się dużo za wcześnie. Zamiast cieszyć się pierwszymi godzinami na świecie, szczęśliwa i bezpieczna w naszych ramionach, czekała ją dramatyczna walka o życie. W chłodnym uścisku inkubatora walczyła o oddech. Nie tak wyobrażaliśmy sobie pierwszy dzień naszej córeczki…

Zuzia Siurek

Gdy Zuzia przyszła na świat, ważyła zaledwie 1600 gramów. Taka maleńka, krucha, bezbronna… Wczesny poród nie wyczerpał jednak limitu nieszczęść. Zuzia zaraziła się bakterią E.coli… Dla malutkich dzieci i osób z obniżoną odpornością ta bakteria jest śmiertelnie niebezpieczna. Może spowodować ciężką infekcję, zapalenie opon mózgowych, a także sepsę, która w połowie przypadków kończy się śmiercią… Nie wiedzieliśmy, w której połowie znajdzie się nasza Zuzanka. Mogliśmy ją stracić, zanim zdążyliśmy ją przytulić, poznać, nacieszyć się jej istnieniem… Modliliśmy się, by przeżyła - nic więcej się dla nas nie liczyło.

Skutki tamtego dnia – pierwszego dnia swojego krótkiego życia, który okazał się tak dramatyczny - Zuzia będzie odczuwać już zawsze… Nasza córeczka okazała się prawdziwą wojowniczką… Wygrała bitwę o życie, niestety zmagania ze śmiercią zaraz po urodzeniu zostawiły nieodwracalne piętno. Zuzia ma 6 lat i wciąż nie chodzi, nie siedzi, ma problem z trzymaniem główki… Ma uszkodzony wzrok, nie słyszy, cierpi na astmę, alergię, padaczkę. Zdiagnozowano u niej też Mózgowe Porażenie Dziecięce czterokończynowe.

Zuzia Siurek

Zuzia jest naszym oczkiem w głowie. Codziennie cieszymy się, że jest z nami. Nie wyobrażamy sobie świata bez niej, nasze życie bez córeczki byłoby takie puste… Najbardziej na świecie chcielibyśmy jednak, by była zdrowa, bo serce pęka, gdy widzi się, jak jej trudno. Robimy, co możemy, by pomóc Zuzi – jedyną szansą na jej rozwój jest rehabilitacja. Tylko intensywne ćwiczenia mogą sprawić, że nasza córeczka odzyska część tego, co tak brutalnie odebrał jej los…

Rehabilitacja na NFZ to niestety wciąż za mało… Zuzia potrzebuje prywatnej rehabilitacji, która kosztuje. Nie brakuje nam siły do walki, a Zuzi uśmiechu – jest wesołą i radosną dziewczynką, lubi, gdy ktoś przy niej jest i poświęca jej czas. Brakuje nam jednak pieniędzy, by móc walczyć o zdrowie naszej córeczki, dlatego prosimy – pomóż nam…

Rodzice Zuzi

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki